„Prawdy nie ma, ona się staje…”

Pierwszy koncert jaki zrobiliśmy w stanie wojennym odbył się na początku lutego 1982 w warszawskiej Hali Gwardii.To był koncert Republiki, Lady Pank i Stalowego Bagażu. Dobry skład. Wiele kapel chciało wtedy jeszcze wystąpić, ale dostaliśmy od Estrady max 2 godz i niestety nikt więcej nie mógł się zmieścić, a już na pewno nie Brygada Kryzys,

„To, co mogłoby być, na zawsze pozostanie zagadką…”

– (…) Nie stałem się przez te wszystkie odmowy zgorzkniały, dalej robię swoje, bo co innego mam robić, ale czasem pojawia się pytanie, czy dobrze zrobiłem, że zamieszkałem tutaj. Pierwszy raz się pan nad tym zastanawia? – Myślałem już o tym w stanie wojennym, ale 11 listopada – znacząca data – miesiąc przed jego ogłoszeniem

Nieco klimatu (1981, 2012.)

z dwóch notek tylko – współczesnej: Pociąg stoi i nie wiadomo dlaczego (…) podróżni wściekli. Jest noc, jest zima (…) Robi się niemiło. Jedni krzyczą, inni gadają jak nakręceni (…) nie bacząc na protesty kierownika pociągu, uruchamiają awaryjne otwieranie drzwi. Tym sposobem, uwolnieni, wyskakujemy w noc. Teraz tylko mały spacer po torowiskach Warszawy Wschodniej w

Zapraszam:

drogowskazy

tagi

Archiwa

Kategorie

Ostatnie wpisy

Meta


Ostateczny album o Jarocinie
Pokolenie J8"
Konrad Wojciechowski, M.R. Makowski:

„A teraz coś z zupełnie innej beczki…”

info:

Większość informacji, zawartych na tej stronie jest zabezpieczona hasłem i dostępna jedynie dla zalogowanych użytkowników.
© 2019: mirosław r. makowski