„ja ich nawet czytać nie chcę…”

Nikt nie myślał o twojej intuicji? Że to się okaże wielkim tematem?
– Nie. Mój ówczesny naczelny Dominik Horodyński, nawet czytać tego nie chciał. Po co mu był ten kłopot?

Za teksty o Smoleńsku, za to, z kim rozmawiasz, też jesteś krytykowana od prawa do lewa, jakby znów nikt nie rozpoznał twojej intuicji.

– I znów usłyszałam od jednego z kolegów: „Ja ich nawet czytać nie chcę”. Poczułam się tak, jakbym zatoczyła koło. Pomyślałam, że jednak mam rację, że miałam ją już drugiego dnia po katastrofie, decydując się na ten temat. Zadzwoniłam do wydawnictwa i powiedziałam: „Paweł, patrz, co się dzieje, będzie budowanie mitu, już widzę, jak rośnie”.

    Fragment wywiadu, jakiego Teresa Torańska udzieliła Remigiuszowi Grzeli do jego książki „Wolne”.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Jeden komentarz do “„ja ich nawet czytać nie chcę…”

  • Rebus. | blog elegancki & symetryczny
    26 czerwca 2013 w 05:20

    […] wia­domo: idą Wybory, musi być Bom­bowo. Faszy­zm­niep­szej.) choć: zasad­ni­czo to Ja ich nawet czy­tać nie chcę. ja się na czy­tam, Pan się naczy­tasz – a Oni i tak Bez […]

Możliwość komentowania została wyłączona.

Zapraszam:

drogowskazy

tagi

Archiwa

Kategorie

Ostatnie wpisy

Meta


Ostateczny album o Jarocinie
Pokolenie J8"
Konrad Wojciechowski, M.R. Makowski:

„A teraz coś z zupełnie innej beczki…”

info:

Większość informacji, zawartych na tej stronie jest zabezpieczona hasłem i dostępna jedynie dla zalogowanych użytkowników.
© 2019: mirosław r. makowski