Nasz Szlisselburg.
Pusty śmiech mnie ogarnia, gdy słyszę opowieści niektórych artystów o heroicznych bojach z cenzurą i odgórnymi dyrektywami. Faktycznie, ograniczeń było więcej niż dzisiaj, ale też łatwiej można było je obejść. Wystarczyło tylko chcieć, myśleć i wykazać się sprytem. (…) Działaliśmy w trudnych i absurdalnych czasach, ale też te groteskowe sytuacje były dla nas źródłem niezłej




