Nasz Szlisselburg.

Pusty śmiech mnie ogarnia, gdy słyszę opowieści niektórych artystów o heroicznych bojach z cenzurą i odgórnymi dyrektywami. Faktycznie, ograniczeń było więcej niż dzisiaj, ale też łatwiej można było je obejść. Wystarczyło tylko chcieć, myśleć i wykazać się sprytem. (…) Działaliśmy w trudnych i absurdalnych czasach, ale też te groteskowe sytuacje były dla nas źródłem niezłej

„Sprężyna”

odszedł (12 sty. br). trudno, wszyscy kiedyś. nieco więcej o nim: tam. a jedyna (?) historyjka o nim, jaką pamiętam – z licznych niesłychanie – jest taka (opowiadam z opowieści, nie było mnie chyba wtedy): był jakiś festiwal lokalny; czy duży koncert ku czci. bankiet (raczej po). stół zastawiony, muzycy, oficjele. Władza przemawia; długo. krzysiek

Zapraszam:

drogowskazy

tagi

Archiwa

Kategorie

Ostatnie wpisy

Meta


Ostateczny album o Jarocinie
Pokolenie J8"
Konrad Wojciechowski, M.R. Makowski:

„A teraz coś z zupełnie innej beczki…”

info:

Większość informacji, zawartych na tej stronie jest zabezpieczona hasłem i dostępna jedynie dla zalogowanych użytkowników.
© 2019: mirosław r. makowski