Wczoraj a dziś.
– A jest dobrze? Wyjdź na ulicę, porozmawiaj z ludźmi. Trzy milion emigrantów zamiast trzech milionów mieszkań, zadłużenie, bezrobocie, szczególnie wśród młodych i tak dalej i tak dalej. Widzę, jak moi znajomi, którym się kiedyś nieźle powodziło, nie mają teraz nawet na benzynę, żeby do nas na wieś przyjechać. Idę na zakupy i przynoszę coraz




