„ja ich nawet czytać nie chcę…”
Nikt nie myślał o twojej intuicji? Że to się okaże wielkim tematem? – Nie. Mój ówczesny naczelny Dominik Horodyński, nawet czytać tego nie chciał. Po co mu był ten kłopot? Za teksty o Smoleńsku, za to, z kim rozmawiasz, też jesteś krytykowana od prawa do lewa, jakby znów nikt nie rozpoznał twojej intuicji. – I




