Nie na temat.
Jednak to Miłosz ma dzisiaj świetny PR, bo pasuje do potocznego wizerunku wielkiego poety – był ostentacyjnie kulturalny. Stał się celebrytą sztuki. Różewiczowi na tym nie zależy i w środowisku literackim krąży dużo opowiastek o tym, jak się odwracał plecami do rozmaitych splendorów i rezygnował z lanserskich wyjazdów. Ale nadal pozostaje najwybitniejszym współczesnym poetą, bo…
Leszek Bugajski
„Tadeusz Różewicz. Za dobry na Nobla”




