[liquid copyright]²
Rzeczywiście, zarzut nie dotyczył przypisania sobie czyjejś idei czy koncepcji. Dotyczył sprawy dużo bardziej przyziemnej, jaką jest prawidłowe oznaczenie cytatu. Profesor zarzut oczywiście zrozumiał, ale uznał ten wymóg za zbytnią pedanterię osób broniących „prywatyzację wiedzy”. Mogło to znaleźć uznanie u niektórych osób zafascynowanych rozwojem „kultury remiksu”, ale kolaż tekstów innych osób bez ich wskazania, jako




