„…to były niedouki, lenie albo pijaczyny…”
O samych dziennikarzach muzycznych mam kiepskie zdanie. Większość, których spotkałem, to były niedouki, lenie albo pijaczyny o bardzo wąskich horyzontach, a jeśli szczęśliwie byli znawcami muzyki, to próżno było szukać szerszego kulturowego zaplecza, o erudycji nawet nie wspominając. Niestety, polscy dziennikarze muzyczni byli zawsze słabo opłacani i pęd za kasą wyrywał z nich resztki energii…




