Obiektywizm obserwatora

Wbrew zapewnieniom warstwa informacyjna nie jest wcale wyraźnie oddzielona od warstwy komentarzowej. Przyjrzyjmy się choćby poniższemu fragmentowi: „Związki byłego prezydenta z Libertas wywołały spore poruszenie w tych kręgach, które wcześniej bardzo ostro wystąpiły w obronie Wałęsy po opublikowaniu w 2008 r. przez IPN książki na temat sprawy tajnego współpracownika „Bolka” oraz losów dokumentów z jego

„…to były niedouki, lenie albo pijaczyny…”

O samych dziennikarzach muzycznych mam kiepskie zdanie. Większość, których spotkałem, to były niedouki, lenie albo pijaczyny o bardzo wąskich horyzontach, a jeśli szczęśliwie byli znawcami muzyki, to próżno było szukać szerszego kulturowego zaplecza, o erudycji nawet nie wspominając. Niestety, polscy dziennikarze muzyczni byli zawsze słabo opłacani i pęd za kasą wyrywał z nich resztki energii…

Zapraszam:

drogowskazy

tagi

Archiwa

Kategorie

Ostatnie wpisy

Meta


Ostateczny album o Jarocinie
Pokolenie J8"
Konrad Wojciechowski, M.R. Makowski:

„A teraz coś z zupełnie innej beczki…”

info:

Większość informacji, zawartych na tej stronie jest zabezpieczona hasłem i dostępna jedynie dla zalogowanych użytkowników.
© 2019: mirosław r. makowski