T.w. „Tadeusz”…

Ciekawe wydaje się ujęcie tego zagadnienia w latach siedemdziesiątych od strony praktyki SB. Tajna służba tak jak cała władza PRL nie interesowała się szeroko pojętą sztuką plastyczną i na pewno nie traktowała jej (jako struktury formalnej, wydarzeniowej, teoretycznego projektu) w tym czasie jako zagrożenia. Nie czyniła żadnego wyjątku ani dla malarzy, ani dla artystów eksperymentatorów.

„Ty i Ja”

O zasadach bezpłatnych przedruków z „cichym przyzwoleniem pism zachodnich” opowiada (Teresa – mr m.) Kuczyńska: „Dziś taka samowolka byłaby nie do pomyślenia. (…) to mogła być forma polityki antysystemowej krajów zachodnich – pozwolić na przenoszenie treści, które mogą rozbić komunizm”.  Lidia Pańków „Miesięcznik Ty i ja – koszyk z kulturą i cywilizacją” (2013; wszystkie wypowiedzi

3miasto…

– Wydaje mi się, że gdybym przedstawił projekt happeningu polegającego na złożeniu tego wszystkiego na wielki stos i podpaleniu, łatwiej uzyskałbym na to dotację niż na zachowanie kolekcji – mówi z goryczą. Dariusz Szreter „Waldemar Rudziecki o historii Gdyńskiej Sceny Alternatywnej” (2011)

Czas wszystko zmienia.

Ojciec, Janusz Kaczmarski, był cenionym malarzem, absolwentem prestiżowych studiów w ZSRR. Robert Kasprzycki, „TP” (2017)

„Krasnoludki” (1983)

Tu: na jakiejś warszawskiej ulicy. Nieustannie zamalowywane (przez Nich…) i malowane na nowo. Dziś już naprawdę trudno zrozumieć, czemu tamta junta tak ich nie lubiła.I to zdjęcie moje: gdzieś przypadkowo – przy skanowaniu innych, „ważniejszych” wtedy negatywów znalazłem. To rok 1983, sam początek, nikomu się chyba jeszcze – przynajmniej w W-wie – nie śniło o

„Już wolny Żyd i Białorusin…”

O ile w Hromadzie było nie tylko kilku komunistów obywatelstwa polskiego, ale też sowieckich agentów, to po delegalizacji Hromady w 1927 roku partia ta została niemal całkowicie zinfiltrowana i zawładnięta przez sowiecką agenturę. W następnych zaś latach wszystkie późniejsze białoruskie inicjatywy polityczne były przez polską władzę torpedowane, co sprawiło, że białoruskie ugrupowania komunistyczne nie miały

Do pamięci.

Teraz przyszła kolej na królową polskiej estrady, Marylę Rodowicz: Nie było u nas wtedy koncertów, więc i pracy dla mnie – wyznaje w tabloidzie. Musiałam żyć z ołówkiem w ręku. Urodziłam dzieci i było nam ciężko, często nie starczało do pierwszego. Do 1986 roku to na mnie wisiał cały dom i musiałam sobie jakoś radzić.

Zapraszam…

„Państwo Nikt: dzieje ludzi nieważnych” Wybrał i skomentował: mr makowski ISBN 978-83-925817-2-7 „Państwo Nikt: Basia” Picture book: Marta Krzywicka, komentarze: mr makowski ISBN 978-83-925817-3-4 To są książki o detalach. O drobiazgach w Wielkiej Historii. Druga jest interpretacją, uzupełnieniem. Nie tylko rysunkami przecież… Wybiera z opowieści fragment: wojnę, czas przed nią. Wizja. Pierwsza jest szczegółową opowieścią,

Zapraszam:

drogowskazy

tagi

Archiwa

Kategorie

Ostatnie wpisy

Meta


Ostateczny album o Jarocinie
Pokolenie J8"
Konrad Wojciechowski, M.R. Makowski:

„A teraz coś z zupełnie innej beczki…”

info:

Większość informacji, zawartych na tej stronie jest zabezpieczona hasłem i dostępna jedynie dla zalogowanych użytkowników.
© 2019: mirosław r. makowski